Psychoterapia

Style przywiązania – jak dzieciństwo wpływa na nasze związki?

16 października 2026 Dorota 6 min czytania
Style przywiązania – jak dzieciństwo wpływa na nasze związki?
Style przywiązania – jak dzieciństwo wpływa na nasze związki?
Zdjęcie: Drew Rae / Pexels

Karolina i Rafał są razem od roku. Kiedy Rafał wyjeżdża w delegację i przez pół dnia nie odpisuje na wiadomości, Karolina nie może się skupić na pracy. Wysyła kolejne SMS-y, sprawdza, kiedy był ostatnio aktywny, wyobraża sobie najgorsze scenariusze. Kiedy Rafał w końcu oddzwania, czuje ulgę – i złość. Rafał z kolei, gdy Karolina mówi o wspólnym mieszkaniu, czuje rosnący niepokój. Zaczyna więcej pracować, rzadziej dzwoni, potrzebuje „przestrzeni”. Im bardziej Karolina się zbliża, tym bardziej on się oddala. Im bardziej on się oddala, tym bardziej ona go goni.

To, co dzieje się między nimi, psychologowie nazywają zderzeniem stylów przywiązania.

Czym jest przywiązanie?

Teorię przywiązania stworzył brytyjski psychiatra John Bowlby. Zauważył, że małe dzieci mają wrodzoną potrzebę bliskości z opiekunem, który zapewnia im bezpieczeństwo. To, jak opiekun odpowiada na tę potrzebę – czy jest dostępny, przewidywalny, wrażliwy na sygnały dziecka – kształtuje jego oczekiwania wobec bliskich relacji: czy można liczyć na innych, czy jestem wart miłości, czy bliskość jest bezpieczna.

W latach 80. psycholodzy Cindy Hazan i Phillip Shaver pokazali, że podobne wzorce widać w związkach dorosłych. Nasze pierwsze relacje stają się czymś w rodzaju mapy, z której korzystamy, budując kolejne.

Cztery style przywiązania

Styl bezpieczny. Osoba z bezpiecznym stylem przywiązania czuje się dobrze zarówno w bliskości, jak i w samodzielności. Ufa partnerowi, potrafi mówić o swoich potrzebach i przyjmować wsparcie. Konflikty nie zagrażają jej poczuciu wartości. Zwykle dorastała z opiekunami, którzy byli wystarczająco dostępni i wrażliwi.

Styl lękowy (lękowo-ambiwalentny). To styl Karoliny. Osoby z tym stylem bardzo potrzebują bliskości i boją się odrzucenia. Są wyczulone na każdy sygnał dystansu, często potrzebują zapewnień, łatwo odczuwają zazdrość. Często dorastały z opiekunami, którzy byli dostępni w sposób nieprzewidywalny – raz czuli, raz zajęci sobą.

Styl unikający. To styl Rafała. Osoby unikające cenią niezależność i czują dyskomfort, gdy relacja staje się zbyt bliska. Trudno im mówić o emocjach i prosić o pomoc. Gdy partner się zbliża, często się wycofują. Zwykle dorastały z opiekunami, którzy reagowali chłodem lub zniecierpliwieniem na potrzeby dziecka – więc dziecko nauczyło się, że najlepiej radzić sobie samemu.

Styl zdezorganizowany (lękowo-unikający). Osoba z tym stylem jednocześnie pragnie bliskości i się jej boi. Jej zachowania w relacji bywają sprzeczne: przyciąganie i odpychanie, idealizacja i rozczarowanie. Ten styl często wiąże się z doświadczeniami, w których opiekun był jednocześnie źródłem bezpieczeństwa i zagrożenia – na przykład z przemocą czy poważnym zaniedbaniem.

Pułapka „pościg – ucieczka”

Osoby z lękowym i unikającym stylem często się przyciągają. Dla osoby lękowej niedostępność partnera wydaje się znajoma, a dla unikającej intensywność partnera daje poczucie, że to druga strona „ma potrzeby”. Na początku związku bywa to fascynujące. Z czasem jednak wpadają w błędne koło: jedna osoba goni, druga ucieka, a im bardziej jedna goni, tym bardziej druga ucieka.

Karolina interpretowała dystans Rafała jako dowód, że jej nie kocha. Rafał interpretował jej potrzebę kontaktu jako „osaczanie”. Oboje czuli się niezrozumiani i samotni.

Czy styl przywiązania jest wyrokiem?

Nie. Styl przywiązania nie jest diagnozą ani trwałą cechą, tylko wzorcem, który powstał jako przystosowanie do warunków, w których dorastaliśmy. Badania pokazują, że może się zmieniać – szczególnie pod wpływem nowych doświadczeń w bliskich relacjach. Psychologowie mówią czasem o „wypracowanym bezpieczeństwie”: osoby, które w dzieciństwie nie miały bezpiecznych relacji, mogą je zbudować w dorosłości – w związku, przyjaźni czy właśnie w terapii.

Warto też pamiętać, że rzadko mamy „czysty” styl. Częściej mówimy o tendencjach, które mogą się nasilać w stresie i słabnąć w bezpiecznej relacji.

Co możesz zrobić już teraz?

  • Zauważ swój wzorzec. Co dzieje się w Tobie, gdy partner się oddala? A co, gdy zbliża się bardziej, niż jest Ci wygodnie?
  • Nazywaj potrzeby, a nie zarzuty. Zamiast „znowu mnie olewasz” – „kiedy nie odpisujesz przez kilka godzin, zaczynam się bać, że coś jest nie tak. Pomogłaby mi krótka wiadomość”.
  • Dla osób unikających: zamiast znikać, powiedz, czego potrzebujesz: „Potrzebuję godziny dla siebie, a potem chętnie porozmawiam”.
  • Dla osób lękowych: zanim napiszesz kolejną wiadomość, zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie, czy chodzi o to, co się dzieje teraz, czy o dawny lęk.

Jak pomaga psychoterapia?

W psychoterapii można zrozumieć, skąd wzięły się nasze wzorce przywiązania i jak wpływają one na obecne relacje. Ale terapia jest też sama w sobie relacją – często pierwszą, w której można doświadczyć przewidywalności, uważności i akceptacji. W nurcie psychodynamicznym, w którym pracujemy w Sumus, to, jak przywiązujemy się do terapeuty, jak reagujemy na przerwy w terapii czy na jej zakończenie, staje się ważnym materiałem do pracy.

Gdy trudność dotyczy przede wszystkim związku, warto rozważyć też terapię par. Karolina i Rafał po kilku miesiącach wspólnej pracy zaczęli rozumieć, że ich reakcje nie świadczą o braku miłości, tylko o lęku – u każdego z nich innym.

Kiedy warto zgłosić się po pomoc?

  • gdy w kolejnych związkach powtarza się podobny scenariusz – więcej o tym w artykule o powtarzalności relacji,
  • gdy lęk przed odrzuceniem lub bliskością mocno wpływa na Twoje życie,
  • gdy związek utknął w błędnym kole kłótni i dystansu,
  • gdy trudności w relacjach wiążą się z bolesnymi doświadczeniami z dzieciństwa.

W Centrum Psychoterapii Sumus przy ul. Św. Sebastiana w Krakowie prowadzimy terapię indywidualną i terapię par. Możesz poznać nasz zespół i wybrać konkretną osobę.

Najczęstsze pytania

Jak sprawdzić, jaki mam styl przywiązania?

Istnieją kwestionariusze, które mogą dać ogólną orientację, ale najwięcej mówi obserwacja własnych reakcji w bliskich relacjach. Dokładniej można przyjrzeć się temu w psychoterapii.

Czy osoba unikająca i osoba lękowa mogą stworzyć dobry związek?

Tak, jeśli obie strony rozumieją swoje wzorce i są gotowe nad nimi pracować. Świadomość mechanizmu „pościg – ucieczka” bardzo pomaga go przerwać.

Czy styl przywiązania można zmienić?

Tak. Nowe doświadczenia w bezpiecznych relacjach – w związku, przyjaźni czy terapii – mogą stopniowo zmieniać nasze oczekiwania wobec bliskości.

Czy za mój styl przywiązania odpowiadają rodzice?

Wczesne relacje mają duże znaczenie, ale nie są jedynym czynnikiem. Wpływ mają też temperament, późniejsze doświadczenia i związki. Celem terapii nie jest szukanie winnych, tylko zrozumienie i zmiana.

Źródła

D

Autor artykułu

Dorota

Terapeuta w Centrum Psychoterapii Sumus · Kraków

Zrób następny krok

Artykuł to dobry start —
rozmowa zmienia więcej

Nasz zespół 9 certyfikowanych terapeutów czeka na Ciebie. Bez skierowania, bez długiego oczekiwania.

Umów pierwszą konsultację Poznaj nasz zespół

Bez skierowania · Płatność gotówką lub kartą · 12 444-70-60