Vivek Murthy, były Surgeon General Stanów Zjednoczonych, ogłosił samotność epidemią zdrowia publicznego. Badania przeprowadzone przed pandemią COVID-19 pokazały, że ponad 60% Amerykanów doświadcza samotności – a pandemia te liczby jeszcze pogłębiła. Polska nie jest wyjątkiem. Samotność przestała być problemem wyłącznie starszych osób: dotyka ludzi w każdym wieku, w tym singli w dużych miastach, nowych rodziców, seniorów i nastolatków paradoksalnie „połączonych” w mediach społecznościowych. W Centrum Psychoterapii Sumus w Krakowie pracujemy z osobami, dla których samotność stała się codzienną rzeczywistością.
Bycie fizycznie samemu i odczuwanie samotności to dwa różne stany. Można być z tłumem ludzi i czuć się głęboko samotnym – i można być sam i czuć się spełnionym. Samotność to subiektywne poczucie braku połączenia z innymi – przepaści między relacjami, które mamy, a relacjami, których pragniemy.
Psychologowie rozróżniają kilka typów samotności:
Samotność nie jest tylko przykrym uczuciem – jest stanem, który dosłownie zmienia biologię organizmu. Badania naukowe są alarmujące:
Co ciekawe, mózg samotnej osoby wchodzi w stan „hiperczujności zagrożenia” – ewolucyjnie uzasadniony, bo izolacja od grupy oznaczała śmierć. Ten stan sprawia, że samotni ludzie są bardziej wrażliwi na odrzucenie, postrzegają innych jako mniej życzliwych i bardziej się wycofują – co tworzy błędne koło.
Paradoks naszych czasów: nigdy w historii nie byliśmy tak „połączeni” – a samotność rośnie. Badania pokazują, że bierne korzystanie z mediów społecznościowych (scrollowanie bez interakcji) wzmacnia poczucie samotności i obniża nastrój. Aktywne korzystanie (komentowanie, inicjowanie kontaktu) ma neutralny lub lekko pozytywny efekt. Obserwowanie idealnych obrazów cudzego życia pogłębia poczucie własnej niewystarczalności.
Jakość relacji jest ważniejsza niż ich ilość. Sto „lajków” nie zastąpi jednej głębokiej rozmowy.
„Od teraz będę towarzyski” to postanowienie skazane na niepowodzenie. Zamiast tego: jedna mała inicjatywa tygodniowo. Napisanie do dawnego przyjaciela. Odwiedzenie grupy zainteresowań. Uśmiech i słowo do sąsiada. Małe kroki są prawdziwą zmianą.
Często szukamy nowych relacji, zaniedbując te, które już istnieją. Napisz do kogoś, z kim dawno nie rozmawiałeś. Zaproś kogoś na kawę zamiast pisać SMS-a. Obecność jest walutą relacji.
Grupy sportowe, wolontariat, kurs językowy, koło książkowe, klub gier planszowych – miejsca, gdzie spotykają się ludzie z podobnymi zainteresowaniami, są najlepszym środowiskiem do nawiązywania nowych relacji. Wspólne działanie obniża barierę kontaktu.
Irvin Yalom, jeden z największych psychiatrów XX wieku, twierdził, że terapia grupowa jest dla wielu osób najskuteczniejszą formą leczenia właśnie dlatego, że sama w sobie jest doświadczeniem relacji. Grupa terapeutyczna to miejsce, gdzie można ćwiczyć bycie z ludźmi w bezpiecznych warunkach.
Jeśli samotność wiąże się z głębszymi trudnościami – lękiem społecznym, niskim poczuciem własnej wartości, trudnościami z zaufaniem – warto sięgnąć po psychoterapię indywidualną. Terapeuta pomoże zrozumieć, co stoi za izolacją i jak stopniowo budować połączenia z innymi.
Jeśli samotność towarzyszy Ci od dłuższego czasu, wpływa na Twój nastrój, funkcjonowanie lub zdrowie, albo wiążą się z nią myśli o bezsensu życia – to czas, by porozmawiać ze specjalistą. W Centrum Psychoterapii Sumus w Krakowie przeprowadzimy konsultację i zaproponujemy najlepszą formę wsparcia.
Centrum Psychoterapii Sumus w Krakowie, ul. Św. Sebastiana 15/2 (Kazimierz). Pracujemy z dorosłymi, dziećmi i młodzieżą. Bez skierowania.
Zrób następny krok
Nasz zespół 9 certyfikowanych terapeutów czeka na Ciebie. Bez skierowania, bez długiego oczekiwania.
Bez skierowania · Płatność gotówką lub kartą · 12 444-70-60