Japończycy mają na to słowo: shinrin-yoku – dosłownie „kąpiel w lesie”. To praktyka spędzania czasu w lesie, angażowania zmysłów w kontakt z przyrodą – nie sportowo, nie turystycznie, ale uważnie i powoli. Badania japońskie wykazały, że shinrin-yoku obniża poziom kortyzolu, ciśnienie krwi i tętno, poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego i nastój. To nie magia ani tradycja bez podstaw naukowych – to ekopsychologia w działaniu. W Centrum Psychoterapii Sumus w Krakowie coraz częściej rozmawiamy z pacjentami o roli kontaktu z naturą jako elemencie zdrowia psychicznego.
Ekopsychologia to dziedzina łącząca psychologię z ekologią, badająca relację między ludzkim umysłem a środowiskiem naturalnym. Termin ukuł Theodore Roszak w 1992 roku. Ekopsychologowie zakładają, że ludzie są częścią przyrody – nie jej obserwatorami z zewnątrz – i że oderwanie od natury jest jednym z ukrytych źródeł cierpienia psychicznego w nowoczesnym świecie.
Koncepcja biofilii (Edward O. Wilson) – wrodzonej skłonności człowieka do łączenia się z innymi żywymi organizmami – dostarcza biologicznego fundamentu dla ekopsychologii. Przez setki tysięcy lat ewolucji człowiek żył w środowisku naturalnym. Nasze układy nerwowe są skalibrowane do tego środowiska. Beton, sztuczne oświetlenie i hałas miejski to z perspektywy ewolucji absolutna nowość.
Ekopsychologia zajmuje się nie tylko tym, jak natura leczy, ale też tym, jak jej utrata i degradacja nam szkodzi. Eco-anxiety (lęk ekologiczny) to chroniczny stres i niepokój wynikający ze świadomości kryzysu klimatycznego. Szczególnie dotyka młode pokolenia – które będą żyć z konsekwencjami zmian klimatu najdłużej i które często czują się bezsilne wobec skali problemu.
Objawy eco-anxiety to m.in.:
Praca terapeutyczna z eco-anxiety obejmuje: normalizację i legitymizację tych emocji, pracę z poczuciem bezsilności, budowanie sprawczości i wspólnoty, a nie unikanie trudnych uczuć.
Nie musi to być trek w Tatry. Regularny spacer parkiem, siedzenie przy rzece, obserwowanie ptaków za oknem – to wszystko ma wartość. Kluczem jest uważność: angażowanie wszystkich zmysłów, spowolnienie, bycie „tu i teraz”.
Coraz popularniejsza forma – sesja terapeutyczna podczas spaceru. Dla wielu osób mówienie o trudnych rzeczach jest łatwiejsze w ruchu i w kontakcie z naturą niż twarzą w twarz w gabinecie.
Sadzenie, pielęgnacja, obserwowanie wzrostu – praca w ogrodzie łączy aktywność fizyczną z kontaktem z rytmem natury. Wykazuje szczególną skuteczność u osób starszych i po traumie.
Terapia w dzikim środowisku – wyprawa, obozy – stosowana głównie w pracy z młodzieżą z problemami behawioralnymi lub po traumie. W Polsce wciąż raczkuje, ale na Zachodzie ma solidne podstawy dowodowe.
W naszym centrum zachęcamy pacjentów do świadomego włączania kontaktu z naturą w codzienną higienę psychiczną. Rozmawiamy też o eco-anxiety i trudnych emocjach związanych z kryzysem klimatycznym. Zapraszamy. Przeczytaj też: Slow life – psychologiczne spojrzenie i Regulacja emocji.
Centrum Psychoterapii Sumus w Krakowie, ul. Św. Sebastiana 15/2 (Kazimierz). Pracujemy z dorosłymi, dziećmi i młodzieżą. Bez skierowania.
Zrób następny krok
Nasz zespół 9 certyfikowanych terapeutów czeka na Ciebie. Bez skierowania, bez długiego oczekiwania.
Bez skierowania · Płatność gotówką lub kartą · 12 444-70-60