Przez dziesięciolecia ADHD było diagnozowane głównie u chłopców. Obraz kliniczny zaburzenia – nadruchliwość, impulsywność, chaos w klasie – pasował niemal wyłącznie do tego, co obserwowano w gabinetach pediatrów i w szkolnych raportach. Dziewczynki i kobiety z ADHD pozostawały niewidoczne. Słyszały inne etykiety: „roztargniona”, „zbyt emocjonalna”, „leniwa”, „niezorganizowana”. Wiele z nich docierało do gabinetu psychiatry czy psychologa dopiero w dorosłości – po latach nieudanych prób „wzięcia się w garść” i narastającego poczucia winy. W Centrum Psychoterapii Sumus w Krakowie pracujemy z wieloma kobietami, dla których diagnoza ADHD po 30., 40. czy 50. roku życia była przełomem.
Badania wskazują, że ADHD u kobiet charakteryzuje się istotnie innym profilem objawów niż u mężczyzn – i właśnie ta różnica przez lata prowadziła do pomijania diagnozy. Podczas gdy chłopcy z ADHD częściej prezentują nadruchliwość, impulsywność i zewnętrznie widoczne trudności z koncentracją, u dziewczynek i kobiet dominują:
Jednym z kluczowych powodów, dla których ADHD u kobiet pozostaje nierozpoznane, jest zjawisko maskowania. Od wczesnego dzieciństwa dziewczynki socjalizowane są do bycia grzeczne, zorganizowane i dostosowane do oczekiwań otoczenia. W efekcie wiele kobiet z ADHD rozwija zaawansowane strategie kamuflażu:
Maskowanie jest energochłonne. Wiele kobiet z ADHD wraca do domu po „normalnym” dniu zupełnie wydrążona – bo cały dzień robiła wszystko, żeby nikt nie zauważył, że funkcjonuje inaczej. Ta chroniczna dysregulacja leży u podstaw wysokiego współwystępowania ADHD z depresją i zaburzeniami lękowymi u kobiet.
Często niezauważone lub mylnie interpretowane. Dziewczynka z ADHD może być „marzycielką” siedzącą w ławce, ale myślami gdzieś daleko. Może mieć trudności z przyjaźniami, bo jest zbyt intensywna lub nie rozumie niepisanych reguł społecznych. Dobre oceny (dzięki kompensacji) często uśpiają czujność rodziców i nauczycieli.
Wraz z rosnącymi wymaganiami szkolnymi i społecznymi maskowanie staje się coraz trudniejsze. Pojawia się tendencja do szukania intensywnych relacji, ryzykownych zachowań jako próby regulacji emocji, problemy z samooceną i pierwsze epizody depresji lub lęku.
Obowiązki dorosłego życia – praca, dom, relacje, ewentualnie macierzyństwo – przekraczają możliwości kompensacji. Wiele kobiet dociera do specjalisty właśnie po urodzeniu dziecka, gdy wymagania gwałtownie wzrosły. Diagnoza w tym okresie jest często poprzedzona latami leczenia depresji lub lęku jako „głównych” problemów.
Spadek estrogenów w okresie perimenopauzy może znacząco nasilić objawy ADHD. Wiele kobiet mówi o gwałtownym pogorszeniu pamięci, koncentracji i regulacji emocji właśnie w tym czasie – co bywa mylone wyłącznie ze zmianami hormonalnymi.
Kobiety diagnozowane z ADHD w dorosłości często opisują swoje doświadczenia w podobny sposób: „Nareszcie rozumiem, dlaczego tak funkcjonuję”, „To nie była moja wina”, „Czuję, że przez lata byłam niesprawiedliwie osądzana – przez innych i przez siebie”. Diagnoza nie jest „wymówką” – jest narzędziem rozumienia i punktem wyjścia do skuteczniejszego wsparcia.
Po diagnozie możliwa jest praca nad:
Farmakoterapia pomaga regulować objawy neurobiologiczne, ale nie leczy lat niskiego poczucia własnej wartości, wstydu, wyuczonej bezradności i przekonania „coś ze mną jest nie tak”. Tu kluczową rolę odgrywa psychoterapia. W Centrum Psychoterapii Sumus pracujemy zarówno z aspektami emocjonalnymi ADHD, jak i z konkretnymi strategiami funkcjonowania. Przeczytaj też: ADHD – diagnoza i Terapia ADHD w nurcie psychodynamicznym.
Centrum Psychoterapii Sumus w Krakowie, ul. Św. Sebastiana 15/2 (Kazimierz). Pracujemy z dorosłymi, dziećmi i młodzieżą. Bez skierowania.
Zrób następny krok
Nasz zespół 9 certyfikowanych terapeutów czeka na Ciebie. Bez skierowania, bez długiego oczekiwania.
Bez skierowania · Płatność gotówką lub kartą · 12 444-70-60