Jak je odróżnić w praktyce klinicznej
Zarówno ADHD, jak i złożone PTSD (C-PTSD) to zaburzenia charakteryzujące się nasilonymi trudnościami w funkcjonowaniu psychicznym i somatycznym. Choć stanowią odrębne jednostki diagnostyczne, w codziennej praktyce klinicznej bardzo często ujawniają się poprzez zbliżone objawy, co sprzyja niejednoznaczności diagnostycznej. Terapeuta, opierając się na doświadczeniu klinicznym oraz aktualnej wiedzy, dostrzega jak istotne jest pogłębione rozumienie dynamiki psychicznej pacjenta, a nie wyłącznie analiza listy objawów.
Obszary nakładania się objawów
Zarówno osoby z ADHD, jak i z C-PTSD mogą zgłaszać:
- trudności z koncentracją i utrzymaniem uwagi,
- impulsywność lub problemy z regulacją emocji,
- poczucie wewnętrznego chaosu i przeciążenia,
- obniżoną tolerancję na stres,
- problemy z pamięcią roboczą i organizacją.
Na poziomie fenomenologicznym objawy te mogą wyglądać bardzo podobnie. Z perspektywy psychodynamicznej kluczowe staje się jednak pytanie o ich funkcję, genezę oraz kontekst relacyjny, w jakim się rozwinęły.
ADHD – zaburzenie neurorozwojowe
ADHD ma charakter neurorozwojowy i zazwyczaj ujawnia się już w dzieciństwie. Terapeuta zwraca uwagę, że trudności z koncentracją, impulsywność czy nadruchliwość są obecne od wczesnych etapów życia i mają względnie stały charakter. W narracji pacjenta często pojawia się obraz „zawsze tak było”, a trudności nie są bezpośrednio powiązane z konkretnymi wydarzeniami traumatycznymi.
W pracy klinicznej istotne jest także to, że objawy ADHD nie są zwykle sprzężone z intensywnym lękiem relacyjnym czy poczuciem zagrożenia w kontakcie z innymi. Regulacja emocji bywa utrudniona, ale niekoniecznie jest związana z uruchamianiem się traumatycznych reprezentacji obiektów.
C-PTSD – konsekwencja długotrwałej traumy relacyjnej
C-PTSD rozwija się na skutek chronicznej, często wczesnodziecięcej traumy, najczęściej o charakterze relacyjnym. Terapeuta obserwuje, że trudności z koncentracją czy impulsywność mają tu charakter wtórny – są efektem stałej mobilizacji układu nerwowego oraz utrwalonego poczucia zagrożenia.
Z perspektywy psychodynamicznej kluczowe są:
- trwałe zaburzenia regulacji afektu,
- negatywny obraz siebie (poczucie wstydu, winy, bycia „gorszym”),
- trudności w budowaniu bezpiecznych relacji,
- skłonność do dysocjacji lub nadmiernej czujności.
Objawy często nasilają się w sytuacjach relacyjnych, szczególnie tych, które nieświadomie aktywizują dawne doświadczenia opuszczenia, kontroli lub przemocy.
Co różnicuje te dwa obrazy kliniczne?
W procesie diagnostycznym terapeuta zwraca szczególną uwagę na:
- historię rozwoju – czy objawy były obecne od dzieciństwa niezależnie od relacji, czy pojawiły się w kontekście traumatycznych doświadczeń,
- reaktywność emocjonalną – czy dezorganizacja jest stała, czy wyraźnie zależna od poczucia zagrożenia,
- funkcjonowanie w relacjach – poziom lęku, zależności, unikania lub nadmiernego dostrajania się do innych,
- mechanizmy obronne – w C-PTSD częściej obserwuje się dysocjację, identyfikację z agresorem czy masywne wycofanie.
Dlaczego trafna diagnoza jest tak ważna?
Mylenie ADHD z C-PTSD może prowadzić do nieskutecznych oddziaływań terapeutycznych. W przypadku C-PTSD skoncentrowanie się wyłącznie na objawach uwagi może pomijać głębokie konflikty intrapsychiczne i nieprzepracowaną traumę relacyjną. Z kolei interpretowanie ADHD wyłącznie w kategoriach traumy może nadmiernie obciążać pacjenta odpowiedzialnością za trudności, które mają biologiczne podłoże.
Terapeuta, pracując w nurcie psychodynamicznym, traktuje diagnozę jako proces, a nie jednorazowe rozstrzygnięcie. Dopiero w bezpiecznej relacji terapeutycznej możliwe staje się pełniejsze zrozumienie źródeł objawów oraz ich znaczenia w życiu psychicznym pacjenta.
Podsumowanie
Choć ADHD i C-PTSD mogą wyglądać podobnie na poziomie objawowym, różnią się istotnie pod względem genezy, dynamiki psychicznej oraz funkcjonowania relacyjnego. Uważna, pogłębiona diagnoza – uwzględniająca historię życia, relacje z obiektami oraz dominujące mechanizmy obronne – pozwala dobrać adekwatną formę pomocy i realnie wspierać proces zmiany.

